Zakup nowego auta

Kiedy braliśmy z mężem ślub, dysponowaliśmy już autem. Jednak nie wiem, czy można byłoby go nazwać samochodem, który nadawał się dla naszych przyszłych dzieci. Był po pierwsze bardzo mały, ledwo mieściłam się w nim ja i mój mąż. Kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje, konieczne było zaczepianie przyczepki z tyłu, ponieważ nie mieściły się do niego potrzebne rzeczy. Chcieliśmy mieć dzieci, więc musieliśmy kupić nowe auto, ponieważ nie wyobrażam sobie wyjazdu z maluchem gdzieś za miasto w tym aucie, którym dotychczas dysponowaliśmy. Tak więc poszliśmy do salonu samochodowego w celu obejrzenia aut. Mój mąż chciał, aby samochód był sportowy. Nie było jednak o tym mowy, nie chciałam nawet nic na ten temat słyszeć. Kupilibyśmy bowiem kolejny samochód, który nie nadawał by się zupełnie do niczego. Mieliśmy troszkę pieniędzy ze ślubu, dlatego też mogliśmy sobie pozwolić na samochód większy i rodzinny. Obojgu nam wpadł do okna czarny, wysoki samochód. Nadawałby się idealnie. Nie było więc na co czekać. Podpisaliśmy umowę i kupiliśmy nasz pierwszy, wspólny, fantastyczny samochód. Jesteśmy z tego zakupu bardzo zadowoleni, ponieważ dziś, kiedy mamy już wymarzone dzieciątko samochód sprawdza się rewelacyjnie. Przyczepkę, która była zabierana przez nas na wakacje do roku również sprzedaliśmy, ponieważ nie jest nam już zupełnie potrzebna.

Both comments and pings are currently closed.

Możliwość komentowania jest wyłączona.