Nowy mieszkaniec naszego domku

Kiedy braliśmy ślub, marzyliśmy o założeniu rodziny w pełnym tego słowa znaczeniu. Chcieliśmy wybudować dom, mieć dwójkę lub nawet trójkę dzieci i psa. Wszystko się nam spełniło. Brakowało do szczęścia nam jedynie tego psa. Dlatego też postanowiliśmy spełnić nasze ostanie marzenia sprzed ślubu. Pojechaliśmy do schroniska. Postanowiliśmy wybrać psa ze schroniska, ponieważ chcieliśmy przygarnąć szczeniaka, który potrzebuje dużo miłości i czułości. Tego, czego nigdy jeszcze nie otrzymał od ludzi. Tak więc wybraliśmy się cała rodziną, z naszą córką i synem. Widok biednych piesków był wstrząsający. Mimo tego, że za pieska nie mieliśmy nić płacić, postanowiliśmy weprzeć schronisko pieniędzmi, tak więc można powiedzieć za pieska zapłaciliśmy. Wybraliśmy małego jamnika, który jak się okazało, miał bardzo trudną przeszłość. Jego piękne oczka zauroczyły nas wszystkich. Od razu wiedzieliśmy, że to jest właśnie on. Piesek bardzo szybko zaaklimatyzował się u nas w domu. Wszyscy jesteśmy zachwyceni tym, jaki jest nasz wybrany piesek. Kupiliśmy mu też różne akcesoria, którymi teraz bardzo pięknie się bawi. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Najlepszym zakupem było jego legowisko, które od razu przypadło naszemu jamnikowi do gustu. Nie wychodzi z niego przez całe dnie. Jesteśmy szczęśliwi z naszego wyboru.

Both comments and pings are currently closed.

Możliwość komentowania jest wyłączona.