Jak dużo wydajemy na zakupy

Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, jak dużo wydajemy pieniędzy na wszelkiego rodzaju zakupy? Zastanówmy się, ile tak naprawdę powinniśmy przeznaczać na zakupy najpierw spożywcze a później na inne, mniej potrzebne rzeczy takie jak ubrania czy rozrywki. A więc, oczywiście na zakup jedzenia przeznaczamy najwięcej. Codziennie bowiem należy kupić świeże bułki, chleb czy mleko. Jeśli mamy więcej pieniędzy, możemy pozwolić sobie od czasu do czasu na jedzenie na mieście. Jednak wtedy koszty takiego obiadu znacznie wzrastają. Ale też mają rzecz jasna lepszy smak. O wiele lepiej bowiem smakuje obiad, który zostanie nam przyrządzony przez dobrego szefa kuchni niż przez nas samych. Jednak są ludzie, którzy kupują za dużo, nie są w stanie bowiem tego zjeść ale i tak kupują. Wtedy jest to marnotrawienie jedzenia, którego powinniśmy unikać. Jeśli chodzi o rozrywki, to wypad na miasto również jest dość kosztowny. Osoba, która imprezuje co tydzień przeznacza na ten cel wiele pieniędzy. To samo jeśli chodzi o zakupy ciuchów, szczególnie w przypadku kobiet. Wydają one zdecydowanie na dużo funduszy na ciuszki, które tak naprawdę zupełnie nie są im potrzebne. Powinniśmy więc kontrolować nasze zakupy, aby nie stawały się one naszą obsesją i nałogiem. Każdy nałóg bowiem jest zły i niepotrzebny. Należy się go pozbyć.

Ilość czy jakość

Zastanówmy się w tym miejscu, co ma większe znaczenie przy zakupach na przykład ciuchów. Chciałabym pokazać to na przykładzie mojej siostry i jej męża. A więc od początku. Moja siostra, gdy idzie na zakupy, kupuje bardzo dużo, jednak jej ciuchy są o wiele tańsze niż partnera. Nie chodzi ona bowiem do sklepów markowych, tylko na rynki, stragany lub korzysta z wyprzedaży w galeriach handlowych. Zawsze, gdy wraca z zakupów ma wielkie torby wypchane nowymi ciuszkami. Jej partner natomiast woli iść do markowego sklepu, gdzie za zwykłe spodnie zapłaci ponad dwieście złotych, gdzie takie same spodnie jednak bez metki markowego sklepu kupiłby dwa razy taniej. Wychodzi on z założenia, że woli kupić o wiele mniej, jednak na dłuższy czas i z lepszego materiału. I faktycznie, przyznać trzeba, że jego ciuchy wytrzymują o wiele dłużej niż jego żony. Nie spierają się tam bardzo i są bardziej wytrzymałe, po prostu mają lepszą jakość. Jednak ma on ich zdecydowanie mniej. Co jest więc lepsze, mieć więcej ciuchów czy mniej ale w lepszej jakości? Z punktu widzenia kobiety wydaje mi się, że ja wybrałabym opcję ciuchów w większej ilości, jednak każdy powinien zdecydować sam za siebie. Jest to indywidualna decyzja każdego z nas i zależy jedynie od naszych upodobań i preferencji. Wybór więc należy do was!

Największa kara dla mężczyzny

Chciałabym opowiedzieć wszystkim historie mojej przyjaciółki i jej ukochanego męża. Byli oni zawsze kochającą się parą, jednak bardzo ekscentryczną dla widza z zewnątrz. Jednak my, ich przyjaciele i rodzina wiedzieliśmy, dlaczego czasem ich zachowania są takie a nie inne dlatego też czuliśmy się w ich towarzystwie wyśmienicie. Nigdy nie mieli oni żadnych spięć między sobą. Jednak przyszedł dzień, kiedy to właśnie ta niekłócąca się para stworzyła wielką awanturę. Wszyscy byliśmy zdziwieni, że oni, dotąd nigdy nie kłócący się ludzie teraz przeżywają taką awanturę. Jednak po krótkim czasie pogodzili się. Nie byłoby w tej historii nic dziwnego, jeśli by nie dowiedzieć się, jaką karę postanowiła przyjaciółka urządzić swojemu mężowi. I tu znów pokazała się ich ekscentryczność. Normalna para nie rozmawiałaby ze sobą kilka dni, jednak przyjaciółka postanowiła zabrać ze sobą męża na wielkie zakupy, całodzienne do centrum handlowego. Wiedziała, że będzie to dla jej męża największa kara. Nie znosił on bowiem zakupów półgodzinnych, teraz jednak w zamian za to co powiedział podczas kłótni ona chciała się na nim zemścić, oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa. Początkowo wszystkie koleżanki śmiały się z tej kary, jaką postanowiła wymierzyć mężowi, jednak okazało się to strzałem w dziesiątkę. Mąż przepraszał ją za kłótnię przez cały dzień spędzony w galerii, byleby tylko iść już do domu.

Dlaczego mężczyźni nie lubią zakupów

Kobiety uwielbiają zakupy. Można wręcz zaryzykować stwierdzenie, że zakupy stały się ich obsesją. Budowa coraz to nowych centrów handlowych pozwala im na rozwijanie swoich zapędów, do można powiedzieć, zakupoholizmu. Kto z nas nie zna chociażby jednej kobiety, która wchodząc do wielkiego centrum handlowego może spędzać tam całe dnie i nie wychodzić ani na minutę. Zapomina ona tam o bożym świecie, mówiąc potocznie, nie jest jej potrzebne jedzenie, picie czy spotkanie z ukochanym mężczyzną. Wystarczy jej do pełni szczęście fakt, że może zrobić zakupy, kupić sobie nowe ciuchy, kosmetyki czy inne ozdoby. Dlaczego więc mężczyźni nie przeżywają aż tak bardzo zakupów? No cóż, jest bardzo ciężko odpowiedzieć na to pytanie. Zacznijmy od tego, że niektórzy mężczyźni również uwielbiają zakupy. Jednak oni, kiedy idą już na prawdziwe zakupy, robią je z głową. Nie potrafią wręcz wyobrazić sobie sytuacji, że mieliby tam spędzić cały dzień. Ba, dla nich koszmarem byłoby spędzenie tam jedynie popołudnia. Zazwyczaj wiedzą oni, co chcą kupić i idą w jednej, konkretnej sprawie. Kobiety natomiast chcą kupić bluzkę a wychodzą z sukienkami i spodniami. Nie potrafimy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego faceci nie lubią zakupów. Oni po prostu tacy są i należy to uszanować. Musi istnieć równowaga między płciami.

Co robić w zimowe wieczory

Zastanówmy się przez chwilę, jakie opcje do wyboru mamy w zimowe, pochmurne wieczory. Kiedy przychodzi zima wiadome jest ,że niestety nie będziemy już mogli wybrać się na romantyczny spacer do parku czy na przechadzkę po lesie. Niestety zima to okres, gdzie najwięcej do roboty mamy w domu. Jednak nie każdy chce spędzić zimowe wieczory jedynie przez telewizorem. Dla takich osób pozostaje bardzo mała i krótka lista tego, czym mogą zająć się w te okropne, zimowe dni i oczywiście noce. Jedną z opcji na owej liście jest wybranie się do centrum handlowego. Jak powszechnie wiadomo galerii handlowych jest teraz od groma, mówiąc oczywiście potocznie. Na każdym kroku możemy spotkać centrum, w którym jest mnóstwo sklepów i gdzie oferują nam coraz to nowe przeceny i okazję, których zdecydowanie nie możemy przegapić. Osobiście uważam, że wybieranie się często do sklepów takiego typu nie jest zbyt dobre. Ludzie w dzisiejszych czasach wpadli w pułapkę, z której bardzo ciężko wyjść. Mianowicie siedząc właśnie w tych swoich domach wieczorami postanowili spędzać je w centrach handlowych i przez to większość z nich uzależniła się od zakupów. Tracą oni sami na tym, ponieważ wydają bez sensu pieniądze na coś, co zupełnie się im nie przyda. Podsumowując, galerie handlowe są potrzebne jednak należy z nich korzystać z umiarem.

Dobre miejsce na wagary

Wszyscy ludzie, kiedy widzą nowo wybudowane lub dopiero budujące się galerie handlowe mają skojarzenia, że oto na ich oczach powstaje właśnie nowe miejsce, gdzie będą mogli wychodzić na zakupy, gdzie będą mogli spędzać swój wolny czas i gdzie będą mogli umawiać się na swoje wymarzone randki. Szczególnie w dzisiejszych czasach galerie handlowe są bardzo potrzebne, ponieważ ludzie zamienili wychodzenie w niedzielne popołudnia do parku na spacer na wychodzenie do centrów handlowych. No cóż, takie czasy. Jednak nikt nie wpadnie na pomysł, że dla młodzieży szkolnej, szczególnie tej w okresie dojrzewania, która jest zbuntowana i przeciwstawia się całemu światu, galerie handlowe stanowią rewelacyjne miejsce do ucieczek szkolnych. Kto z nas nie zna momentu, gdzie cała klasa skrzykiwała się i szła na wagary? Zazwyczaj były to jakieś stare i opuszczone miejsca, gdzie nikt by nie mógł nas znaleźć, ponieważ wszyscy bali się ewentualnych konsekwencji. Dzisiaj to wygląda zupełnie inaczej. Młodzież na wagary wybiera szczególnie zatłoczone miejsca, takie jak właśnie galerie handlowe. Dziewczyny mogą przy okazji zrobić sobie zakupy i się rozerwać. Nikt już nie boi się, że zostanie przyłapany na wagarowaniu. Niestety takie nastały czasy, że młodzież robi to, co jej się podoba i nie zwraca uwagi na konsekwencje.

Budowa nowych centrów handlowych

W wielkich miastach jest bardzo dużo centrów handlowych. Powiedźmy sobie to wprost, jest ich zbyt dużo. Zdecydowanie bardziej potrzebne są centra rozrywki, baseny dla dzieci jak i dla sportowców niż kolejne centra handlowe, gdzie sprzedaje się w każdym miejscu dokładnie to samo. Chcielibyśmy podać tu przykład jednego z takich miejsc, gdzie zdecydowanie buduje się za wiele sklepów. Miastem, gdzie można to obserwować jest na przykład Poznań. Z ręką na sercu, mówiąc potocznie, wszyscy mieszkańcy narzekają na zbyt dużą ilość sklepów. Pytając się właśnie mieszkańców tego miasta można dostrzec trend, że uważają oni, iż taka ilość centrów handlowych jest po prostu nie potrzebna. Na każdym kroku bowiem można spotkać sklep tego typu. Co więcej, pytając o dalsze plany budowy nowych miejsc można usłyszeć głosy, iż planowane mogą przytłaczać mieszkańców i mogą oni mieć ich już po prostu dość. Pamiętajmy o tym, że ludzie nie tylko pragnąc robić zakupy jednak pragną też odpocząć czas aktywnie, więc warto pieniądze przeznaczyć na takie cele a nie na budowę kolejnego, bezsensownego centrum handlowego.

W niedziele do kościoła czy do sklepu?

Jeszcze kilkanaście lat wcześniej ludzie chodzili w niedzielę do kościoła. Nie było praktycznie rodziny, która by mogła opuścić mszę święta bez powodu. Jeśli tak się działo, to zapewne tylko dlatego, że ktoś mógł zachorować czy źle się czuć. Jednak jak wiadomo czasy się zmieniły, niestety w niektórych kwestiach na gorsze. Oczywiście jeśli odpowiedzieć na pytanie zadane w temacie, które brzmi gdzie się udać w niedzielny poranek czy popołudnie, do kościoła czy do sklepu bądź centrum handlowego, większość ludzi wybierze tą drugą opcję. Takie są przykre prawa dzisiejszego świata. Oczywiste jest, że nie wszyscy są wierzący i nie wszyscy muszą chodzić co niedzielę do kościoła, jednak nie o to zupełnie chodzi. Bardziej martwi fakt, że ludzie zamiast spędzać niedzielne popołudnia na spacerach, spędzaniu czasu z rodziną i relaksowaniu się, wolą chodzić po wielkich i zatłoczonych centrach handlowych i to właśnie ich relaksuje. Nie wyobrażamy sobie, jak wielki jest tam hałas, rozgardiasz i zamieszanie. Jednak nie jesteśmy w stanie się powtrzymać. Psychologowie mówią, że ludzie po prostu uzależnili się od ciągłych zakupów i właśnie taka forma spędzania weekendów jest dla nich najlepsza i najbardziej odpowiednia. No cóż, pozostaje nam jedynie współczuć i mieć nadzieję, że ten trend się zmieni.

Po co ludziom tyle rzeczy?

Czy zastawialiście się kiedykolwiek, po co ludziom tyle rzeczy i dlaczego mimo nadmiaru rzeczy w domach i braku miejsca w szafkach ciągle chodzą do centrów handlowych i kupują coraz to nowe rzeczy? Osobiście rozpoczęłam ostatnio na ten temat bardzo dużo rozmyślać. Skłoniła mnie do tego jedna z sytuacji, która przydarzyła mi się właśnie w centrum handlowym. Ale może od początku. Moja przyjaciółka jest naprawdę kochaną osobą. Zawsze mogę na niej polegać i wiem, że w każdej sytuacji będzie mi pomocna. Ma ona jednak wielką wadę. Jej wada doprowadza zawsze do tego, że niszczy nawet jej związki. Mianowicie ma ona tak dużo rzeczy w swoim domu, że kiedy tylko jej kandydat na chłopaka pojawia się w jej domu, od razu rezygnuje z dalszej znajomości. Nie chce jej nawet poznać lepiej. Niestety, przyjaciółka nie zdaje sobie sprawy z tego swojego problemu, a uważam ze tak właśnie można nazwać jej wadę, bądź nawet można powiedzieć, że jest to nawet swojego rodzaju choroba, na którą choruje koleżanka. W każdym razie nie ma dnia, żeby nie udała się ona do sklepu i nie kupiła kolejnego, zapewne bardzo istotnego produktu do swojego domu. Oczywiście piszę to tu z ironią, ponieważ w jej mieszkaniu jest praktycznie wszystko. Zastanawiałam się więc po co jej tyle rzeczy, jednak nadal nie znalazłam odpowiedzi.

Czy zakupy mogą uzależnić?

Zastanówmy się w tym miejscu nad bardzo istotną kwestią, mianowicie czy zakupy mogą uzależnić? Uważam, że jak najbardziej dlatego też postanowiłam podać przykład z mojego osobistego życia, aby przestrzec każdego z osobna, że zakupy mogą zrujnować każdą rodzinę i każdy związek, nawet ten najbardziej silny i trwały. A więc u mnie sytuacji wyglądała następująco. Poznałam mojego chłopaka jakieś dwa lata temu. Po bardzo krótkim czasie okazało się, że jest to miłość mojego życia. Równie szybko rozpoczęliśmy wspólne życie i zamieszkaliśmy razem. Mój mężczyzna jednak rozpoczął co wieczorne znikanie. Nie chciał powiedzieć mi, gdzie chodzi. Zaczęłam nawet podejrzewać go o zdradę. Z czasem było coraz gorzej. Co więcej, zaczęłam znajdować w szafkach mojego ukochanego mężczyzny coraz to więcej nie jego rzeczy. Nie wiedziałam o co chodzi. Myślałam, że może są to prezenty dla jego kochanki? Po jakimś czasie wszystko się wyjaśniło. Okazało się, że mój mężczyzna co wieczór znikał w centrach handlowych. Nie mówił mi tego wcześniej, jednak chodził po sklepach i trwonił nasze ciężko zarobione pieniądze. Po prostu był uzależniony od zakupów. Mówił, że próbował się z tego leczyć, jednak nie jest w stanie opanować swojego uzależnienia. Przez jego chorobę prawie się rozstaliśmy. Na szczęście wszystko się ułożyło.