Nieprzemyślane decyzje męża

Kocham mojego męża. Uważam, że jest on najlepszym facetem na świecie i nie mogłam wręcz trafić lepiej. Jednak jak każdy z nas, posiada on swoje wady, które bardzo ciężko jest mi z niego usunąć. Zdaje sobie on z nich sprawę, jednak sam też nie umie z nimi walczyć. Jego podstawową wadą jest nieumiejętność powstrzymania swojego zapędu do zakupów różnego typu gadżetów. Wiadome jest, że każdy mężczyzna lubi kupić sobie od czasu do czasu jakiego zabawki dla dużych chłopców. Nie możemy mieć my, kobiety, do nich pretensji, ponieważ mężczyźni tacy są i nic nie możemy z tym zrobić. Jednak mój mąż ma z tym problem. On nawet gdy nie mamy dużej sumy pieniędzy potrafi kupić nową zabawkę. Kiedy idzie do sklepu w tego typu urządzeniami jestem pewna, że wyniesie ze sklepu coś nowego. Przez to jego uzależnienie, bo tak mogę to dziś nazwać, nasz związek bardzo dużo traci, ponieważ jest to jeden z powodów przez które w naszym domu są wielkie awantury. Obiecał mi, że uda się w tym problemem do psychologa. Ufam mu i wierzę, że faktycznie coś z tym zrobi ponieważ tak dłużej być nie może. Jednak nie wyobrażam sobie życia bez niego i mam nadzieję, że terapia pomoże i będziemy mogli w końcu żyć szczęśliwie i spokojnie. Jeśli zwalczy tą swoją wadę, będzie ideałem mężczyzny, dlatego trzymam za niego kciuki z całych sił.

Przemyślane zakupy żony

Mój przyjaciel znalazł sobie bardzo specyficzną kobiet na dziewczynę. Początkowo wszyscy uważaliśmy, że nie jest to odpowiednia kandydatka na jego żonę. Wstyd się dzisiaj do tego przyznać, jednak wszyscy, jak jeden mąż, mówiąc potocznie, odradzaliśmy mu ten związek. Jednak on mimo wszystko kochał tą kobietę i postanowił się z nią ożenić. Dzisiaj tworzą dość udane małżeństwo, jednak jest jedna kwestia, o którą ciągle w ich domu dochodzi do kłótni. Mianowicie chodzi o to, że jest ona bardzo oszczędna. Można powiedzieć, że jej oszczędność do jest już wręcz choroba. Zawsze, kiedy idą na zakupy muszą mieć spisaną dokładną listę tego, co maja kupić. Nie można kupić nic, co nie znalazło się na owej liście. Nie uważacie, że jest to lekka przesada? Przyjaciel skarży się, że czasem miałby ochotę kupić sobie coś ekstra, o czym nie pamiętał w domu, jednak jego żona zawsze bierze odliczoną sumę pieniędzy i kupuje tylko to, co jest im potrzebne do przeżycia. To samo jest, jeśli chodzi o inne rzeczy na przykład ciuchy czy sprzęt domowy. Nie ma możliwości, aby kupione zostało przez nich coś, co faktycznie jest zbędne jednak jak wiadomo każdy przecież z nas kupuje czasem coś mniej potrzebnego. Niestety, warunkiem małżeństwa było to, iż żona będzie trzymała całe wypłaty ich obojga w swoich rękach, także przyjaciel nie ma dostępu ani do złotówki. No cóż, jak widać niektórym osobom takie życie odpowiada i nie mamy na to wpływu.

Zakup dużej działki

Chciałabym poruszyć w tym miejscu temat zakupów dużego kalibru, mówiąc oczywiście w przenośni. Wszyscy poruszają tematy zakupów mniejszych, które robione są praktycznie przez wszystkich codziennie. Co jest niezwykłego w tym, że ktoś poszedł do galerii handlowej i kupił sobie nowe ciuchy czy jeszcze bardziej banalne kwestie udania się do sklepu spożywczego i kupienia produktów spożywczych? Oczywiście nie ma w tym nic niezwykłego. Problemy rozpoczynają się w momencie, kiedy stajemy przed zakupem większej miary, na które będziemy musieli wydać o wiele większe pieniądze. Mam tu na myśli konkretny przykład, mianowicie stanęłam osobiście przed takim wyborem i zakupem działki. Chciałam mieć miejsce, gdzie będę mogła co weekend udać się i odpocząć. Rozpoczęłam więc poszukiwania miejsca poza miastem, gdzie faktycznie znajdywać się będzie kawałek ziemi na sprzedaż. Jak się okazało, ceny takiej działeczki, nawet najmniejszej były ogromne. Byłam przekonana, że będą one o połowę mniejsze! Byłam jednak zdeterminowana. Musiałam jedynie znaleźć odpowiednie miejsce i działkę, która będzie adekwatna do jej ceny! Postawmy się w podobnej sytuacji. Przecież wydanie tak wielkich sum pieniędzy musi wiązać się w przemyślaną i odpowiedzialną decyzją. Po długich poszukiwaniach udało się. Dziś mam piękną działkę za miastem.

Męskie zakupowe uzależnienie

Mój narzeczony był po prostu cudowny. Nie mieszkaliśmy początkowo razem, jednak praktycznie codziennie się spotykaliśmy. Nie wyobrażałam sobie, że za jakiś czas mogłoby być inaczej, niż tylko zamieszkanie ze sobą. Nic innego nie wchodziło w grę. Jednak nasze wspólne zamieszkanie ze sobą odkryło od dawna skrywaną jego tajemnicę. Zrozumiałam wtedy, dlaczego aż prawie dwa lata zwlekał on z decyzją o wspólnym zamieszkaniu i dzieleniu życia. Kiedy ja zaczęłam naciskać, abyśmy wreszcie podjęli tą decyzję, niechętnie ale zgodził się. Teraz jestem wdzięczna, że nie zamieszkaliśmy ze sobą dopiero po ślubie bo wydaje mi się, że po małżeństwo nie przetrwałoby. Dlaczego? Ano dlatego, iż okazało się, że mój już wtedy narzeczony ma zupełnie inne nawyki i jest zupełnie innym człowiekiem, niż mi się wydawało. Okazało się, że jest od uzależniony od zakupów. Po wspólnym zamieszkaniu pieniądze dzieliliśmy na dwoje. Nie mieliśmy osobnych kont, ponieważ byliśmy przekonani o tym, że już będziemy razem na zawsze. Zauważyłam przez to, że pieniądze znikają nie wiadomo dlaczego a w naszym mieszkaniu pojawiały się coraz to nowe rzeczy. Zaczynając od ciuchów po urządzenia użytku domowego czy inne, zupełnie niepotrzebne rzeczy. Nie wiedziałam o co chodzi, dopiero przyparty do muru mój narzeczony powiedział, że cierpi na zakupoholizm. Byłam w szoku. Dziś nie jesteśmy już razem.

Wymiana czy zakup?

Zaraz po ślubie zamieszkaliśmy z moim partnerem razem, w naszym nowym domu. W ramach prezentu na ślubie dostaliśmy od jednego z naszych krewnych piękną, nową pralkę. Miała one wszelkie papiery gwarancyjne i sprzedawcy zapewniali, że będzie ona nam służyć przez długie lata. Uważaliśmy, że zakup ten był bardzo trafny, ponieważ w naszym nowym mieszkaniu nie mieliśmy zupełnie żadnego sprzętu, który mógłby nam służyć do codziennego życia, typu właśnie pralka, lodówka czy zmywarka. Jednak szybko przekonaliśmy się, że nasz prezent ślubny jest wyjątkowo wadliwy. Już po około dwóch tygodniach zaczęły się z naszą nową pralką problemy. Woda podczas prania wylewała się strumieniami a sama pralka chodziła bardzo głośno. Postanowiliśmy więc skorzystać z gwarancji i ją naprawić. Oczywiście o wymianie nie było mowy. Tak więc oddaliśmy ją do zakładu w celu naprawy. Jednak po teoretycznym naprawieniu jej i po pierwszym już uruchomieniu w domu działo się dokładnie to samo. W sklepie zaproponowano nam po kilku zgłoszeniach awarii wymianę pralki na taką samą lecz oczywiście inny egzemplarz. Stanęliśmy przed pytaniem, czy wymienić pralkę na taką samą czy kupić jakąś innej firmy? Zdecydowaliśmy się na tą drugą opcję, ponieważ nie ufaliśmy już tej firmie. Był to dobry wybór, teraz nasza pralka działa tak, jak należy.

Kupno nowego telefonu

Wszyscy moi znajomi posiadali piękne i nowoczesne przede wszystkim telefony. Bardzo im zazdrościłam. Nie było mnie jednak stać na to, aby kupić sobie nowy, piękny telefon. Bardzo smutno było mi w momentach, kiedy przyjaciele chwalili się wręcz tym, że rodzice kupili im nowy telefon. Niestety, prawda była taka, że moich rodziców na to po prostu nie było stać. Nasza rodzina od kiedy tylko pamiętam miała problemy z pracą. Mój tata był jedynym człowiekiem, który pracował na utrzymanie nas. Trzeba zaznaczyć, że miałam jeszcze czwórkę innego rodzeństwa, więc nasza rodzina była bardzo liczna i nie wystarczało na to, aby każdy z nas miał nowe telefony. Stać nas było jedynie na to, aby każdy posiadał urządzenie, które w razie potrzeby przydawałoby się do zadzwonienia gdzieś. Jeśli chodzi o nowoczesne technologie, mogliśmy o tym zapomnieć. Jednak w okresie bożonarodzeniowym nasza ukochana babcia postanowiła to zmienić. W ramach prezentu na święta pod choinkę zabrała nas do punktu sprzedaży telefonów i całej naszej piątce rodzeństwa zakupiła używane lecz wyglądające jak nowe telefony, które miały mnóstwo nowoczesnych funkcji. Wreszcie mogliśmy również chwalić się w szkole, że posiadamy taki sam sprzęt co nasi przyjaciele i po prostu nie czuliśmy się od nich gorzej. Nasza babcia jest najbardziej kochana na świecie!

Czas na odpoczynek!

Jakie są wasze sposoby na odpoczynek? Jak wyobrażacie sobie najlepszy sposób na to, aby odpocząć w miłym towarzystwie i jak najbardziej to możliwe, zrelaksować się? Moja odpowiedź jest tylko jedna. Dla mnie najlepszym sposobem na skuteczne odpoczywanie są zakupy. Większość kobiet uwielbia wręcz chodzić po centrach handlowych. Uwielbiają one wybieranie wszelkiego rodzaju przedmiotów do domu, robienie zakupów jedzenia, jeśli ich pasją jest gotowanie, to muszą one przeznaczać wiele czasu w sklepie na wybór odpowiednich produktów. Tak na marginesie warto zaznaczyć, że aby potrawy przez nas przygotowywane były pyszne i wszystkim smakowały, muszą one być zrobione z odpowiednich, wysokiej jakości produktów. Wracając do naszego głównego wątku, każda kobieta uwielbia wręcz kupowanie ubrań. Można zaryzykować stwierdzenie, że ten typ zakupów przebija wszystkie inne. Jak bowiem można nazwać to, że kobieta wybierająca się na zakupy nowych ciuszków przeznacza na to całe czasem dnie, jak nie tylko uzależnieniem? Moje osobiste doświadczenia są dokładnie takie same. Jeśli chce odpocząć i się dobrze zrelaksować wybieram się na zakupy do centrum handlowego. Polecam tą formę odpoczynku wszystkim kobietom. Jeśli nie wiecie, jak oderwać się od swoich codziennych obowiązków i dobrze spędzić czas, wybierzcie się do galerii handlowej.

Zakupy a handel w niedziele

W ostatnim czasie wiele mówiło się o handlu w niedziele. Zastanówmy się przez chwilę nad tym tematem i być może zagłębmy się w niego troszkę bardziej, niż robią to media. Dlaczego? Wydaje nam się, że każdy powinien przemyśleć swoje zdanie na ten temat zanim wypowie je publicznie czy w towarzystwie. A więc po pierwsze, każdy z nas bywa w sklepach w niedzielę czy w święta. Oczywiście jeśli mamy taką możliwość, to czemuby z niej nie skorzystać? Przecież jeśli sklepy są otwarte, to każdy może sobie na to pozwolić w dzień wolny od swojej pracy. Jednak patrząc na to z drugiej strony, pracownik centrum handlowego również chciałby mieć wolne w niedziele czy w inne święta prawda? Postawmy się na miejscu osób, które muszą iść do pracy w takie wyjątkowe dni tylko dlatego, że my chcemy zrobić sobie zakupy w niedziele, kiedy to powinno się świętować i odpoczywać. Czy ktoś z nas chciałby chodzić do jakiejkolwiek pracy w dni wolnej od niej? A przecież praca w sklepie czy hipermarkecie jest ciężka i męcząca? Dlaczego więc wymagamy od innych ludzi aby chodzili oni do pracy w dni, kiedy my sami chcemy mieć wolne i odpocząć? Jeśli sklepu i centra handlowe byłyby zamknięte w niedzielę i święta, wtedy robilibyśmy zakupy w inne dni i dzięki temu wszyscy ludzie mieliby wolne. Byłby to czas dla nich i dla ich rodzin a nie dla klientów centrów handlowych. Dlatego też zdecydowanie jesteśmy za tym, aby w niedzielę i święta istniał zakaz handlu

Nowy mieszkaniec naszego domku

Kiedy braliśmy ślub, marzyliśmy o założeniu rodziny w pełnym tego słowa znaczeniu. Chcieliśmy wybudować dom, mieć dwójkę lub nawet trójkę dzieci i psa. Wszystko się nam spełniło. Brakowało do szczęścia nam jedynie tego psa. Dlatego też postanowiliśmy spełnić nasze ostanie marzenia sprzed ślubu. Pojechaliśmy do schroniska. Postanowiliśmy wybrać psa ze schroniska, ponieważ chcieliśmy przygarnąć szczeniaka, który potrzebuje dużo miłości i czułości. Tego, czego nigdy jeszcze nie otrzymał od ludzi. Tak więc wybraliśmy się cała rodziną, z naszą córką i synem. Widok biednych piesków był wstrząsający. Mimo tego, że za pieska nie mieliśmy nić płacić, postanowiliśmy weprzeć schronisko pieniędzmi, tak więc można powiedzieć za pieska zapłaciliśmy. Wybraliśmy małego jamnika, który jak się okazało, miał bardzo trudną przeszłość. Jego piękne oczka zauroczyły nas wszystkich. Od razu wiedzieliśmy, że to jest właśnie on. Piesek bardzo szybko zaaklimatyzował się u nas w domu. Wszyscy jesteśmy zachwyceni tym, jaki jest nasz wybrany piesek. Kupiliśmy mu też różne akcesoria, którymi teraz bardzo pięknie się bawi. Nie wyobrażamy sobie życia bez niego. Najlepszym zakupem było jego legowisko, które od razu przypadło naszemu jamnikowi do gustu. Nie wychodzi z niego przez całe dnie. Jesteśmy szczęśliwi z naszego wyboru.

Zakup nowego auta

Kiedy braliśmy z mężem ślub, dysponowaliśmy już autem. Jednak nie wiem, czy można byłoby go nazwać samochodem, który nadawał się dla naszych przyszłych dzieci. Był po pierwsze bardzo mały, ledwo mieściłam się w nim ja i mój mąż. Kiedy wyjeżdżaliśmy na wakacje, konieczne było zaczepianie przyczepki z tyłu, ponieważ nie mieściły się do niego potrzebne rzeczy. Chcieliśmy mieć dzieci, więc musieliśmy kupić nowe auto, ponieważ nie wyobrażam sobie wyjazdu z maluchem gdzieś za miasto w tym aucie, którym dotychczas dysponowaliśmy. Tak więc poszliśmy do salonu samochodowego w celu obejrzenia aut. Mój mąż chciał, aby samochód był sportowy. Nie było jednak o tym mowy, nie chciałam nawet nic na ten temat słyszeć. Kupilibyśmy bowiem kolejny samochód, który nie nadawał by się zupełnie do niczego. Mieliśmy troszkę pieniędzy ze ślubu, dlatego też mogliśmy sobie pozwolić na samochód większy i rodzinny. Obojgu nam wpadł do okna czarny, wysoki samochód. Nadawałby się idealnie. Nie było więc na co czekać. Podpisaliśmy umowę i kupiliśmy nasz pierwszy, wspólny, fantastyczny samochód. Jesteśmy z tego zakupu bardzo zadowoleni, ponieważ dziś, kiedy mamy już wymarzone dzieciątko samochód sprawdza się rewelacyjnie. Przyczepkę, która była zabierana przez nas na wakacje do roku również sprzedaliśmy, ponieważ nie jest nam już zupełnie potrzebna.